Szpinak to niskokaloryczny i bogaty w potas, cynk, mangan, magnez, żelazo oraz witaminy: A, B, C niacynę oraz kwas foliowy.

Szpinak może również wykazywać pozytywny wpływ na wzrok oraz zapobiegać zaćmie czy zwyrodnieniu plamki żółtej, a to wszystko za sprawą wysokiej zawartości beta-karotenu, ksantyny oraz luteiny. Jako ciekawostkę dodam, że składniki te przyswajają się dużo lepiej, kiedy szpinak jest ugotowany.

Tyklakoidy to kolejna substancja warta uwagi. Składnik ten hamuje trawienie tłuszczów i redukuje apetyt. Aby uzyskać najlepszy efekt, szpinak powinien zostać rozdrobniony lub zmiksowany czy warto go dodawać do koktajli podczas diet redukcyjnych.

Wysoka zawartość potasu, kwasu foliowego oraz niskiego poziomu sodu wpływa korzystnie na układ sercowo-naczyniowy poprzez normowanie ciśnienia tętniczego krwi a co za tym idzie zmniejszeniu ryzyka zawału czy udaru.

Substancje zawarte w szpinaku wykazują działanie przeciwgrzybicze, przeciwzapalne, antybakteryjne oraz przeciwpasożytnicze.

W szpinaku znajdziemy również spore ilości soli szczawianowych, dlatego osoby cierpiące na kamicę moczanową, choroby reumatyczne, dnę moczanową oraz chorobę wrzodową powinny ograniczyć spożycie szpinaku.

Cofając się kilkanaście lat, przypominam sobie, że nie byłem fanem szpinaku, na szczęście z czasem mi to przeszło i poznałem się na tym cudownym produkcie :) A jak to wygląda u Was? Lubicie czy nie koniecznie?