• Jak się okazuje, pozytywne nastawienie, zadowolenie z życia oraz poczucie spełnienia i pewności siebie bardzo sprzyjają wzrostowi tego hormonu.

 

  • Jeżeli pojawiają się stany smutku, lęków, depresji oraz poczucie porażki, poziom testosteronu wyraźnie się obniża.

 

  • Potwierdzeniem tego może być przykład kilkudziesięciu zakładników amerykańskich przetrzymywanych w niewoli w Iranie. Gdy uzyskali oni wolność, poziom testosteronu w ich organizmach wzrósł o prawie 500%!‼

 

Co o tym sądzicie? Czy zaobserwowaliście również taką zależność?