• Japończycy cieszą się najniższym wskaźnikiem depresji (0,12%), są oni rekordzistami i spożywają 64kg ryb rocznie na osobę.

 

  • Amerykanie jedzą 22.5kg ryb rocznie na osobę, znaczne częściej popadają w depresję - 3% społeczeństwa.

 

  • Nowozelandczycy również nie mają się czym chwalić, ponieważ jedząc zaledwie 11kg ryb na osobę ich wskaźnik wynosi prawie 6%


Najistotniejszą rolę profilaktyczną odgrywają kwasy Omega3. Okazuje się, że spożywanie kilku gram oleju rybnego dziennie, wyraźnie poprawi nam humor oraz nasze zdrowie psychiczne!

Zastanawiacie się, jaką ilość ryb spożywają Polacy?? Okazuje się, że jest to niewiele ponad 6kg rocznie na osobę.

Ja stanowczo wyrabiam normę za dwóch, a Wy?